Zdzisław Stanisław Bolanowski (Bolan) – zawodowo artysta plastyk

Projektant wnętrz i ogrodów, mebli i kominków, rzeźbiarz i malarz, autor i właściciel pierwszego i pewnie jedynego w Polsce domu przykrytego ziemią – nowoczesnej ziemianki, z amfiteatrem na dachu. Ekologicznego, ekonomicznego budynku, na którego utrzymanie wystarcza emerytura (nie mundurowa, ani nie VIP-owska).
Poza zawodem, wydawca, ilustrator i współautor, jednej książki; „Bajki na miesiąc nie tylko miodowy”, zaangażowany społecznie organizator spotkań dyskusyjnych i towarzyskich w tym tradycyjnej „marzanny” (witanie wiosny) i „gęsiny” (Święto Niepodległości).
Niezależny finansowo od 17 roku życia. Najpierw jako technik geodeta, następnie, po studiach finansowanych korepetycjami, bez etatowy projektant. Niezależny również politycznie. Jedyna przynależność to Kościół Katolicki i Związek Polskich Artystów Plastyków. Urodzony we Lwowie, trochę z przymusu a trochę z wyboru wielokrotnie zmieniał adresy, tak w Polsce, jak i za granicą, aż do 2010 roku, kiedy to właśnie w naszej okolicy, znalazł i po swojemu urządził kawałek własnego małego raju.
Więcej w Internecie: www.bolan.pl, www.akwarela.bolan.pl, https://www.facebook.com/bolanowski.zdzislaw,
Aleksander Chmiel – pasjonat przyrody, krytyk sztucznej inteligencji
i zwolennik używania własnego rozumu.

Po bardzo aktywnym życiu zawodowym przyszedł czas na oddanie się fotograficznej aktywności skoncentrowanej na przyrodzie. Głównym, choć nie jedynym, terenem moich foto-sesji jest otoczenie siedliska we wsi Zwierzyniec oraz bliższe i dalsze okolice w gminie Drużbice.
Fotografowanie przyrody jest dla mnie sposobem na jej lepsze poznawanie i wtapianie się w nią. Jest także mobilizacją do wyjścia z domu przed świtem, kiedy pierwsze światło przebija się przez mgłę na łąkę i pobliski las.
Moje fotograficzne credo – wstań przed słońcem. Doznaniami, które utrwalam na zdjęciach, dzielę się szerzej na wystawach i w Internecie. No bo jakże nie pokazywać tego, czego większość z nas nie widzi, bo nie ma na to czasu, okazji czy cierpliwości. Na emeryturze mam czas, mam okazję i mam cierpliwość.








JAKUB MIKUŁOWSKI – FOTOGRAF

Fotografią zajmuję się od kilku lat początkowo było to hobby i odskocznia od pracy, a obecnie jest to pełnoprawna pasja oraz plan na każdy wolny weekend. Zaczynałem od lornetki, potem pojawił się teleskop, aparat, kolejny aparat i w końcu obiektyw; zdecydowanie nie ostatni.
Spośród wszystkich dziedzin, którymi się zajmuję, to właśnie dzikiej przyrodzie poświęcam najwięcej czasu. Lubię nasze lasy i miałem wiele bliskich spotkań z ich mieszkańcami. Ku mojemu zdziwieniu,
w większości przypadków zwierzęta przychodzą same i akceptują moją obecność, o ile pozostaję w bezruchu. To ogromny przywilej móc obserwować je z tak bliska, a fotografia pozwala mi dzielić się tymi doświadczeniami z innymi.
https://www.facebook.com/profile.php?id=100005222822799





Użytkowników dzisiaj : 84
Użytkowników wczoraj : 47
Użytkowników w tym miesiącu : 983
Użytkowników w tym roku : 4748
Wszystkich użytkowników : 22663
Wszystkich wyświetleń : 55479
Online : 0